Październik rozpoczęłyśmy od powrotu na uczelnie z kampanią o publiczne stołówki. Organizowałyśmy wydawki, rozliczałyśmy UJ z dopłat dla biznesu, a w Warszawie nie odpuściłyśmy sprawy BUWBARu. Równocześnie przygotowywałyśmy międzynarodową mobilizację młodzieży przeciwko militaryzacji i poborowi, dopinałyśmy nową kampanię dotyczącą produktów menstruacyjnych oraz przypominałyśmy historię studenckich okupacji w III RP. Za każdą z tych inicjatyw stoi praca osób, które chcą odzyskać wpływ na warunki studiowania i własną przyszłość.
Na naszej stronie możecie teraz swobodnie przeglądać nadchodzące wydarzenia – znajdziecie tam spotkania i akcje z całego kraju. Niedługo ruszamy także z naszym kanałem na YouTube, więc subskrybujcie go już teraz.
ZAMIAST GŁODÓWEK, PUBLICZNYCH STOŁÓWEK!
14 października przeprowadziłyśmy skoordynowaną akcję rozdawania darmowych obiadów na sześciu uczelniach: Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Gdańskim, Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, Politechnice Gdańskiej i Uniwersytecie Szczecińskim. Wróciłyśmy na kampusy z naszym podstawowym żądaniem: publiczne uczelnie powinny prowadzić – wraz ze wsparciem państwa – własne, tanie stołówki, dostępne dla wszystkich studiujących i pracujących na uczelniach.
W Krakowie październik przyniósł inaugurację pilotażowego programu dopłat do posiłków na UJ. Uniwersytet przekazuje publiczne pieniądze prywatnym operatorom, zamiast rozwijać własną infrastrukturę – rektor Jedynak zapowiadał uruchomienie pierwszej stołówki w 2027 roku. Opublikowałyśmy analizę gastronomii na Kampusie 600-lecia, odpowiedź na argumenty rzecznika UJ i ruszyłyśmy z akcją informacyjną. Nie jest to nasze ostatnie słowo. Przekierowujcie do naszych tekstów, gdy widzicie internetowe zachwyty nad dopłatami. Rektorat wie, że sprawa wygląda nieciekawie i regularnie usuwa krytyczne komentarze w mediach społecznościowych UJ.
MINISTERSTWO „NIE MA PIENIĘDZY” ANI PLANU
Po roku faktycznych cięć w finansowaniu nauki – nominalny wzrost nakładów o zaledwie 0,4% nie pokrył nawet inflacji – minister Marcin Kulasek z Nowej Lewicy ogłosił sukces negocjacji z Ministerstwem Finansów. Resort wywalczył dodatkowe 1,8 mld zł na 2027 rok, ale w projekcie budżetu ponownie zabrakło systemowego finansowania publicznych stołówek. W praktyce kierownictwo MNiSW godzi się na dalszą politykę cięć, w której materialne warunki studiowania zostają zepchnięte na margines. Na poparty przez ponad 30 tysięcy osób postulat 3% PKB na naukę minister odpowiedział bezterminową obietnicą osiągnięcia zaledwie 2,2%. Karolina Zioło-Pużuk w tym samym czasie zasłania się kolejnymi analizami i pilotażami. Naszą pełną odpowiedź na pismo polityczki Nowej Lewicy znajdziecie TUTAJ. MNiSW, zamiast wywalczyć w rządzie środki na publiczną infrastrukturę socjalną, kolejny raz ogranicza się do administrowania skutkami niedofinansowania. Za deklarowaną troską o studentki i studentów nie idą pieniądze.
Resort próbuje przy tym uzasadniać swoją bezczynność danymi GUS o 48 stołówkach studenckich. W odpowiedzi na nasz wniosek urząd przyznał, że nie stosuje jednoznacznej definicji stołówki i nie sprawdza, czy deklaracje uczelni odpowiadają rzeczywistości. Opisujemy ten absurd na naszej stronie: rząd powołuje się na fałszywą statystykę w celu manipulacji przekazem.
W najbliższych dniach ogłosimy również publicznie naszą petycję w sprawie zamrożenia czynszów w szczecińskich akademikach – bo skoro oni mogą wstrzymywać wydatki, to my również.
UW: MIĘDZY OUTSOURCINGIEM A INFRASTRUKTURĄ SOCJALNĄ
Październik przyniósł możliwy przełom w walce o publiczne stołówki na UW. Według informacji z ostatniego posiedzenia Senatu rektor Nowak zapowiedział remont zaniedbywanej od lat stołówki na Oboźnej i poinformował, że uczelnia docelowo zmierza do prowadzenia dwóch publicznych stołówek. Zawnioskowałyśmy o protokół posiedzenia i dokumentację planowanych inwestycji. Deklaracje rektora wymagają jeszcze potwierdzenia i przełożenia na konkretne decyzje.
Nowak nie ogłasza tych planów w politycznej próżni. Jeszcze w maju w BUWie miała rozkręcać się restauracja premium spółki Victoria SPV2. Protestowałyśmy, zajmowałyśmy przestrzeń biblioteki i wywierałyśmy bezpośrednią presję na władze uczelni mimo gróźb konsekwencji prawnych. BUWBAR przetrwał zaledwie miesiąc. Dziś rektor mówi o publicznej stołówce w tym samym miejscu. To najlepszy argument za skutecznością organizowania się i akcji bezpośredniej, choć na realizację obietnic będziemy jeszcze musiały wywrzeć nacisk.
Tymczasem na Wydziale Fizyki UW władze obrały przeciwny kierunek. 26 października kolejny konkurs na lokal gastronomiczny wygrał prywatny operator prowadzący Chochelkę Bistro na Politechnice Warszawskiej. W listopadzie spotkamy się na Kampusie Ochota, by wspólnie domagać się również tam publicznej stołówki.
OD SMYCZKOWEJ DO KAMIONKI
W październiku minęło trzydzieści lat od studenckiej okupacji budynku przy ulicy Smyczkowej w Warszawie. W 1996 roku studentki, studenci i osoby związane z niezależną kulturą domagały się utworzenia tam Centrum Kultury Niezależnej. Przypomniałyśmy tę historię i zaprosiłyśmy na rocznicowe wydarzenie 23 października. Walka o przestrzenie kulturalne trwa również dzisiaj, czego przykładem pozostaje sprawa warszawskiego Indeksu i przyszłego klubu Odzysk.
Październik przyniósł także ważne wydarzenie dla historii okupacji akademika Kamionka. Film dokumentalny „Dom Studenta”, przedstawiający trzynaście dni walki z władzami Uniwersytetu Jagiellońskiego, otrzymał nagrodę dla najlepszego reportażu wideo podczas 36. Festiwalu Mediów „Człowiek w Zagrożeniu”. Zamierzamy organizować kolejne projekcje filmu i przypominać, że skutki tej walki wykraczają daleko poza trzynaście dni okupacji.
MENSTRUACJA NIE MOŻE BYĆ PRYWATNYM WYDATKIEM
Sekcja członkiń przygotowuje ogólnopolską kampanię na rzecz bezpłatnych produktów menstruacyjnych na uczelniach. W październiku pracowałyśmy nad apelem, analizowałyśmy rozwiązania stosowane na różnych uczelniach i rozwijałyśmy współpracę z organizacjami zajmującymi się ubóstwem menstruacyjnym. Domagamy się, by dostęp do podpasek i tamponów był elementem podstawowej infrastruktury uczelni, a jego finansowanie stanowiło obowiązek rektoratu, nie przypadkowych inicjatyw. Więcej informacji niedługo!
NIE DLA POBORU! TAK DLA STRAJKU
W październiku zajmowałyśmy się również militaryzacją przestrzeni uniwersyteckiej – nie zgadzamy się na podporządkowywanie publicznych uniwersytetów wojskowej rekrutacji i przygotowaniom do wojny. Rozwijałyśmy też współpracę między organizacjami przygotowującymi międzynarodową mobilizację 20 listopada. W Polsce trwają przygotowania do skoordynowanych działań, których wspólnym punktem jest sprzeciw wobec militaryzacji, poboru i cięć w wydatkach socjalnych. W listopadzie przekujemy dotychczasowe rozmowy w działania na uczelniach i ulicach! Już teraz możecie odznaczyć się na wydarzeniu na Facebooku i zaprosić znajomych.
Bieżąca kampania Dość zakazu strajków ma szczególne znaczenie dla nas, ludzi młodych, dla których legalny strajk graniczy z cudem – dlatego tym bardziej istotna jest mobilizacja w ramach International Youth Strike. O prawie do strajku studenckiego pisałyśmy w O niezależną reprezentację i prawo do strajku studenckiego.
Za to w sobotę 7 listopada we Wrocławiu organizujemy spotkanie o prawie do odmowy służby wojskowej z Jarosławem Urbańskim – zapraszamy!
SOLIDARNOŚĆ PONAD GRANICAMI
Na początku października spotkałyśmy się z organizacjami tworzącymi sieć Universities at War. Towarzyszki i towarzysze z francuskiego Solidaires étudiant-e-s przedstawili nam sytuację protestujących uczennic i uczniów, którzy domagają się poprawy warunków nauki i sprzeciwiają się klasowej selekcji w edukacji. W odpowiedzi opublikowałyśmy stanowisko solidarnościowe potępiające policyjne i państwowe represje. Nadal rozwijamy współpracę międzynarodową, bo problemy prywatyzacji edukacji, militaryzacji i ograniczania prawa do protestu nie kończą się na granicach państw.
ALARM STUDENCKI NIE ZWALNIA
Przez cały miesiąc kontynuowałyśmy prace nad jedenastym numerem „Alarmu Studenckiego” pod tytułem „Na tropie stołówek”. Wydanie poświęcamy historii i współczesnej sytuacji publicznych stołówek, mechanizmom ich likwidacji oraz doświadczeniom walk o odbudowę infrastruktury socjalnej. Równocześnie kolportowałyśmy poprzedni numer „Kulturalna prywatyzacja” i organizowałyśmy wysyłkę prasy zainteresowanym osobom.
Nasza prasa powstaje bez komercyjnych sponsorów i ma służyć rozwijaniu ruchu. Wszystkie dotychczasowe numery znajdziecie na mlodzi.ozzip.pl/alarm.
Już 80 z Was skorzystało z nowego formularza dla chcących się zrzeszyć w Inicjatywie! Zrób to i Ty, działajmy wspólnie.
Widzimy się na akcjach i w skrzynkach mailowych 1 grudnia!