KRAJOWE DZIAŁANIA
Wzięłyśmy udział w posiedzeniu sejmowej komisji edukacji i nauki poświęconej funduszowi stołówkowemu. Odpowiedź na pytanie, co się przez ten rok wydarzyło, brzmi: nic – o tym więcej przeczytacie tutaj. Przygotowałyśmy też obszerne zapytania do rządu (dowiecie się szczegółów już niedługo) oraz odwiedziłyśmy sejmową stołówkę. O obu tych rzeczach dowiecie się szczegółów już niedługo. Co jeszcze ciekawego w resorcie? W tym miesiącu premierę miał ministerialny ranking „Uczelnia Otwarta”, stawiający resort w roli PR-owca. Pierwsze miejsce zajęła uczelnia, na której semestr nauki kosztuje tysiące złotych. Metodologia rankingu okazała się równie solidna co retoryka. Ankieta „premium”, dostępna wyłącznie samorządowcom, w ogóle nie była punktowana. Przewodnicząca PSRP przyznała, że liczyli na kilkanaście zgłoszeń – ranking za 383 400 złotych miał więc od początku powstać na bazie ułamku uczelni w kraju. Wśród „ekspertek” znalazła się Magdalena Herman, była szefowa samorządu UJ z czasów potępienia okupacji DS Kamionka przez samorządowy zarząd. Po krytyce metodologię po cichu przeredagowano na stronie, a użytkowników wita komunikat dementujący „nieprawdziwe i krzywdzące informacje”. Wniosek nasuwa się sam: post-transformacyjne instytucje studenckie się nie sprawdzają. Samorządność w obecnym kształcie to fikcja.
Obecnie gościmy na kongresie francuskiej Solidaires étudiant-e-s, kontynuując budowę sieci Universities at War. Wakacje spędzimy na pracy organizacyjnej: szkolenia, planowanie, wdrażanie nowych rozwiązań. W lipcu przygotowujemy nasz Zjazd Młodych w Ruchu Pracowniczym – to już VII edycja, która zostanie ogłoszona publicznie.
Na stronie pojawiły się materiały o układach zbiorowych pracy autorstwa Róży Skrobiś i Roberta Szewczyka z naszego zespołu prawnego. Znajdziecie je tutaj: Krańcowe momenty obowiązywania układu zbiorowego pracy: wejście w życie i jego rozwiązanie w świetle nowej Ustawy o układach zbiorowych i porozumieniach zbiorowych oraz Instrukcja obsługi Ustawy o układach zbiorowych i porozumieniach zbiorowych.
I wydałyśmy dziesiąty numer Alarmu Studenckiego , ale o tym już wiecie. Na razie w formie wpisów możecie zapoznać się z Kultura studencka dla kogo? Komentarz do raportu Forum Kultury Studenckiej oraz Elastyczność stosowana. Jak działają czas pracy i nieobecności na śmieciówce?. Artykuły z gazety będą ukazywać się w poniedziałki i środy.
KONIEC BUWBARU
W piątek 12 czerwca pożegnałyśmy BUWBAR pod Biblioteką Uniwersytecką – kwiaty, znicze, specjalny Tren i niezapowiedziana asysta honorowa straży akademickiej oraz policji. Władze oglądały przemarsz zza zamkniętych bram: najpierw od Oboźnej, potem od Krakowskiego Przedmieścia, na końcu zabarykadowano nawet przejście od skweru Twardowskiego. Pochówek dokończyłyśmy w rytuale neoliberalnym – kartonow ą trumnę rozerwano na strzępy, tak jak infrastrukturę socjalną na uczelniach – a stypę zamknął koncert Nekroskopu i set Pantokrator DJ. Koniec BUWBARu nie oznacza końca sprawy lokalu w BUWie. Nadal walczymy o publiczną stołówkę zdolną wykarmić bibliotekę, dowozić posiłki na wydziały i obsługiwać wydarzenia na uczelni. Pełne podsumowanie miesiąca kampanii – ze szczegółami, których wcześniej nie publikowałyśmy, i galerią zdjęć – czytajcie na mlodzi.ozzip.pl/buwbar.
List pracowników i pracownic UW wstawiających się za naszą walką oraz potępiający decyzję o otwarciu BUWBARu. Władze uczelni odpowiedziały pierwszy raz od fiaska trzydziestodniowej restauracji premium w bibliotece. Rektor Nowak porażkę tłumaczy „okolicznościami zakłócającymi bezpieczne i stabilne prowadzenie działalności” nie wspominając, że okoliczności te to szemrana umowa ze spółką Victoria SPV2, którą UW próbował poprawiać dopiero po naszym sprzeciwie. Deklaruje, że przestrzeń ma służyć „misji uczelni” – trzeba więc pilnować, czy do jej misji nie dopisano współpracy z gastronomią premium – i przygotowuje „nową koncepcję zagospodarowania”, uwzględniającą „możliwości finansowe” uczelni. Brzmi jak wstęp do „pieniędzy nie ma i nie będzie”.
PIERWSZE SPOTKANIE Z REKTOREM UNIWERSYTETU GDAŃSKIEGO
W odpowiedzi na nasz list stołówkowy spotkałyśmy się z rektorem Piotrem Stepnowskim, kanclerz Anetą Oniszczuk i prorektorką ds. studenckich Urszulą Patłocką-Sigłowy. Przedstawiłyśmy argumenty za publiczną, tanią stołówką na Kampusie Oliwa – z przykładami stołówki UW na Oboźnej i Łódzkiej Szkoły Filmowej – i podkreśliłyśmy, że nowa centralna kantyna na kampusie musi być zarządzana przez uczelnię, nie przez prywatnego ajenta. Nie chcemy kolejnego bistro. Rektor odpowiedzialność za rozstrzygnięcie przerzuca na ministerstwo, deklaruje jednak dalsze rozmowy oraz podjęcie tematu w resorcie – w końcu sam stoi na czele KRUP.
MANUFAKTURA HERBATY: CIĄG DALSZY
Toruńską kampanię przeciwko kradzieży wynagrodzeń przez spółki związane z Manufakturą Herbaty/Porcelany zaczęłyśmy z grupą siedmiu byłych pracownic, wobec których zaległości sięgały niecałych 20 tysięcy złotych. Po wezwaniu do zapłaty, nagłośnieniu sprawy i pikiecie na toruńskiej starówce dwie osoby odzyskały łącznie około 5 tysięcy złotych. Reszta zaległości pozostaje niespłacona, a po pikiecie zgłosiły się kolejne poszkodowane. W ubiegłym tygodniu wysłałyśmy do prezeski zarządu zaktualizowane wezwanie do zapłaty – reprezentujemy już 10 osób, a łączna kwota zaległości przekroczyła 26 tysięcy złotych. Czekamy na odpowiedź, choć na nagły przypływ uczciwości ze strony Manufaktury nie liczymy. W międzyczasie publikujemy wzór plakatu ostrzegającego przyszłe pracownice i klientki – wieszajcie go, oczywiście tylko w miejscach do tego przeznaczonych. Nie przerywamy walki, dopóki pracownice nie odzyskają wszystkiego, co im się należy.
PRANIE: SZCZECIN DOKŁADA STUDENTKOM
W akademikach Uniwersytetu Szczecińskiego jedno pranie kosztuje 12 złotych, bo uczelnia nie utrzymuje własnych pralek i oddała tę usługę zewnętrznej firmie. Dzieje się to przy ponad dwóch milionach złotych zysku uczelni w 2024 roku i rosnących dodatkach do pensji rektora. Akademik ma zapewniać zakwaterowanie, nie nas nas zarabiać. Domagamy się wypowiedzenia umowy firmie zewnętrznej i darmowych pralek utrzymywanych przez uczelnię.
ODZYSK SZUKA LOGO
Wywalczony klub studencki na UW ma już nazwę – Odzysk – wybraną w organizowanym przez związek plebiscycie. Kto ma decydować o klubie w dawnym Indeksie, czyli Odzysku? Zachęcamy do zapoznania się z naszym stanowiskiem w sprawie przyszłości klubu w piwnicy Domu Studenta dostępnym na mlodzi.ozzip.pl/indeks. Dowiecie się, o co nam chodzi, gdy mówimy, że studenckie samorządy nie powinny prowadzić klubów oraz jakie zagrożenia są związane z tą opcją. Nadal możecie przesyłać na adres kmip.warszawa@gmail.com propozycje logo, które reprezentować będzie wyrwany z objęć prywatyzacji klub. Następnie wybierzemy zwycięski projekt na drodze publicznego konkursu! Przewidujemy wyjątkową nagrodę dla osoby, która nada Odzyskowi jego znak rozpoznawczy.
Udanych wakacji, słyszymy się 1 sierpnia!
Dołącz do związku: mlodzi.ozzip.pl/dolacz